W ostatnich czasach, pomimo faktu, że wszędzie propagowany jest atrakcyjny, szczupły, a nawet wręcz chudy wygląd, otyłość okazuje się być ogromnym problemem, zwłaszcza wśród dorastających nastolatków. Obecne jest to w większej części całego świata, oprócz tych rejonów, w których ludzie głodują. Bardzo często otyłość jest określana plagą XXI wieku, a najwięcej jej przypadków zanotowano w Stanach Zjednoczonych. Najczęściej można ją zauważyć wśród dzieci, a przyczyn można się doszukiwać w wielu konspektach. Przede wszystkim fakt, że coraz więcej w każdym otoczeniu można zauważyć przetworzonej żywności. Mało tego, nie tylko można ją zauważyć, ale jest coraz częściej stosowana, ze względu na szybkość przyrządzenia i wygodę w jedzeniu. Społeczeństwo jest coraz bardziej zabiegane. Łatwiej jest pójść na hamburgera lub pizzę, którymi, jak by nie patrzeć, można się skutecznie najeść i nasycić, niż kupić sporą ilość produktów i poświęcić sporą ilość czasu, aby samemu coś ugotować. Nie mówiąc oczywiście o pasjonatach gotowania, którzy jednak wciąż to robią. W rzeczywistości coraz więcej przetworzonego jedzenia dostaje się do organizmów ludzi, a to powoduje otyłość, niezadowolenie z własnego wyglądu, melancholię i narzekanie, a później zajadanie tej melancholii i tak powstaje błędne koło. Niestety, ale te zachowania zaczynają już przechodzić z pokolenia na pokolenie, ponieważ małżeństwa, które żyją szybko, mają dzieci, które również uczone są żyć szybko, a obiad odgrzewać w mikrofalówce. W ten sposób otyłość u ich dzieci zaczyna się bardzo wcześnie. Gdy rodzice są przyzwyczajeni, że wracają z pracy i odpoczywają, zapominają o tym, że ruch jest potrzebny, nie ucząc tego swoich dzieci. Skutkuje to faktem, że dzieci wracają ze szkoły i zamiast aktywnie spędzać czas, siedzą przy komputerze lub przy lekcjach, ewentualnie przed telewizorem. Nie bawią się w piłkę na podwórku, ale w komputerze. Nie ruszają się, więc otyłość ma tu swoje pole do popisu. Cierpi na tym ich wygląd, cierpi psychika, poczucie własnej wartości, zwłaszcza gdy widzą w telewizji osoby szczupłe i doskonałe. Znów błędne koło się zamyka. Dobrze, że problem został już dostrzeżony i specjaliści zaczynają szukać jego rozwiązania.
|